Mecz decydujący grupy A odbył się pomiędzy dwoma duńskimi zespołami. Który z nich zasłuży na przejście do ćwierćfinałów? Sprawdźmy jak przebiegło spotkanie w systemie BO3 na mapie de_cobblestone, de_mirage oraz de_cache.

Wybór map:

Denmark dignitas odrzuciło Train
Denmark Astralis odrzuciło Nuke
Denmark dignitas wybrało Cobblestone
Denmark Astralis wybrało Mirage
Cache został wylosowany

Denmark Astralis 16:19 Denmark Dignitas

  • de_cobblestone

Astralis rozpoczęło walkę w meczu eliminacyjnym po stronie antyterrorystów. Mimo że, udało im się wygrać ważną rundę pistoletową, nie potrafili obronić kolejnych punktów. Dignitas grając „force buy” wiedzieli jak wykorzystać swoją szansę i zdobyli przewagę nad rywalami (3-1). Astralis przez początkowe starcia starało się zrozumieć i poznać taktykę przeciwników. Drugi punkt zgarnęli dopiero podczas szóstej walki i od tego momentu rozpoczął się wyścig o remis. Z rundy na rundę stawali się coraz lepsi. Coraz łatwiej było im dopasować defensywne pozycje do ofensywnej gry terrorystów (4-4). Role się odwróciły. Tym razem to Astralis dominowało graczy Dignitas i starali się od nich oddalić punktowo (7-4). Walka jest o tyle ciekawa, że niedawno doszło do ważnej zmiany w obu drużynach wymieniając się zawodnikami – Markusem „kjaerbye” Kjærbye (nie bierze udziału w turnieju) oraz René „cajunb„Borg. W pierwszej połowie silniejsza okazała się być formacja Astralis zdobywając zwycięstwo wynikiem 10-5.

Pistoletówka w drugiej części trafiła na konto podopiecznych Danny'ego „zonic „Sørensen. Astralis coraz szybciej zbliżało się do końca pierwszej mapy. Dignitas nie potrafiło zdobyć w kolejnej połowie ani jednego punktu aż do dziewiętnastej rundy (13-6). Wygrane starcie dodało im sił, by jeszcze powalczyć o odzyskanie władzy nad meczem. Z rozwagą i wiarą w comeback walczyli do samego końca (13-11). Astralis traciło środki na koncie, coraz ciężej było im stanąć na nogi, jednak przewaga punktowa nie pozwalała im się poddawać (14-12). Oko za oko, ząb za ząb. Tym zdaniem można podsumować końcówkę zaciętego spotkania na mapie de_cobblestone. Finalnie obu składom udało się dotrwać do dogrywki. Zdecydowanie lepiej radzili sobie podczas dogrywki zawodnicy Dignitas. Udało im się zdobyć dwa punkty po stronie antyterrorystów oraz terrorystów. Mecz kończy się wynikiem 19-16.

Denmark Astralis 16:10 Denmark Dignitas

  • de_mirage

Pierwsza runda pistoletowa trafiła na konto Dignitas. Astralis jednak szybko odpowiedziało rywalom. Podkładając bombę udało im się zgarnąć dla siebie ważny punkt (1-1). Kolejne rundy należały do formacji Astralis. W grze ofensywnej radzili sobie doskonale. Dignitas było w martwym punkcie. Nie potrafili pójść naprzód i pokonać rywali (6-1). Każda próba obrony bombsite'u kończyła się niekorzystnie dla ich funduszów. Sytuacja robiła się bardzo nieciekawa. Jeden punkt na koncie Dignitas utrzymywał się długo, a zawodnicy nie wiedzieli jak poradzić sobie z kryzysową sytuacją (9-1). Dopiero trzynaste starcie okazało się być przełomowe, jednak było już zbyt późno, aby walczyć o utracone punkty (11-2). Pierwsza połowa kończy się rezultatem 13-2 dla Astralis.

Kolejna pistoletówka na de_mirage kończy się pozytywnie dla składu Dignitas. Mieli oni przed sobą bardzo trudne zadanie. Przewaga była duża, jednak wciąż wszystko było możliwe do zrobienia. Małymi krokami Dignitas próbowało udowodnić przeciwnikom, że wciąż mają w tej grze wiele do zrobienia i wcale nie mają zamiaru się poddawać (13-6). Zmiana stron spowodowała, że jako terroryści o wiele łatwiej wychodziło im zdobywanie kolejnych rund. Zawodnicy odzyskiwali wiarę we własne możliwości, lecz to Astralis weszło na wyżyny swoich umiejętności. De_mirage kończy się wynikiem 16-10.

Denmark Astralis 16:14 Denmark Dignitas

  • de_cache

Ostatnią mapą dzisiejszego spotkania decydującego okazało się być de_cache. To ona zadecyduje o losach zarówno jednej jak i drugiej drużyny. Obie zdawały sobie sprawę, że w tym momencie nie ma już miejsca na błędy. W pierwszej rundzie Dignitas po stronie terrorystów postanowiło opanować bombsite B. Dzięki Jesper'owi „tenzki” Mikalski, który zgarnął dwa zabójstwa strzałem w głowę udało im się zdobyć pistoletówkę. Trzy kolejne starcia poszły jak z płatka, lecz Astralis nie pozostawało obojętne. Nie dało się pominąć wyjątkowej akcji Finna „karrigan” Andersen oraz Lukasa „gla1ve” Rossander. Zostając sami na czterech przeciwników udało im się uratować rundę, która po kilku nie udanych potyczkach pozwoliła im na powrót do gry (5-5).  Emocje sięgały zenitu. Pierwsza połowa spotkania okazała się być szczęśliwsza dla graczy Astralis i kończy się wynikiem 9-6.

W drugiej i ostatniej części meczu decydującego do pracy wziął się skład Dignitas starając się dogonić Duńczyków i ponownie doprowadzić do remisu (9-9). Tym razem to oni byli na fali. Zdeterminowani koniecznie chcieli zdobyć potrzebną przewagę. Zaczęła powtarzać się sytuacja z pierwszej mapy de_cobblestone. Punkt gonił kolejny punkt. Do samego końca nie było wiadomo kto zdobędzie przepustkę do fazy play-off (12-12). W końcu zawodnicy Astralis dopięli swego. Udało im się zwyciężyć nad Dignitas wynikiem 16-14.