Virtus.pro kontra Tempo Storm, czyli już trzecie spotkanie naszych rodaków w fazie grupowej, w ramach Intel Extreme Masters Katowice 2016.

Polacy w pierwszym swoim meczu ponieśli porażkę przeciwko Astralis, które w chwili obecnej góruje w tabeli koszyka B. Następnie podjęli równie silnego oponenta – EnVyUs, z którym dzięki wzorowej grze Pawła „byali” Bielińskiego oraz Jarosława „pashy” Jarząbkowskiego wygrali 16:14. Kolejnym przeciwnikiem Virtus.pro będzie Tempo Storm, posiadające taki sam bilans na swoim koncie.

Warto przyjrzeć się brazylijskiej formacji, pod której banderą gra m.in. Ricardo „boltz” Prass – były zawodnik Luminosity Gaming, który mimo młodego wieku odwiedził już czołowe, międzynarodowe turnieje. W świetnej formie jest również João felps Vasconcellos, czyli entry fragger formacji z Ameryki Południowej, reprezentujący wcześniej m.in. Keyd Stars. Z E-Frag.net wygrali 16:13, nieco większe problemy napotkały ich w starciu z FaZe, gdzie w dogrywce musieli uznać wyższość przeciwnika.

Polska drużyna ma duże szanse na odniesienie sukcesu w tym spotkaniu, zwłaszcza że grają pod presją, ponieważ jak wszyscy wiemy, chcieliby zaprezentować się przed swoją publicznością. Nie pozostaje nam nic innego, jak trzymać za nich kciuki.