Doczekaliśmy się wreszcie pierwszego, tak dużego, turnieju na początek roku, gdzie swoje batalie toczyć będą dwie polskie formacje. Przed chwilą swoje pierwsze spotkanie zakończyli reprezentanci Virtus.pro.

Po fenomenalnej grze pierwszego polskiego zespołu, czyli Kinguin, możemy czuć się spokojni o losy naszych rodaków podczas tego turnieju. Szybka egzekucja na dwóch mapach daje podopiecznym Mariusza 'Loorda' Cybulskiego szansę na awans do ćwierćfinału, bowiem po wycofaniu się GODSENT sytuacja w grupie ułożyła się wyśmienicie. A przed chwilą zakończyło się pierwsze starcie reprezentantów Virtus.pro, którzy mierzyli się z Team Russia. Na pierwszej mapie tego pojedynku nasi rodacy zdeklasowali swoich rywali.

Proces wyboru map

  • Russian Federation Rosja odrzuca Nuke
  • Poland Virtus.pro odrzuca Dust2
  • Russian Federation Rosja odrzuca Train
  • Poland Virtus.pro odrzuca Cobblestone
  • Russian Federation Rosja wybiera Mirage
  • Poland Virtus.pro wybiera Cache.

Mapa: Cache – Poland Virtus.pro 13:16 Team Russia Russian Federation (7:8; 6:8)

Reprezentanci Virtus.pro rozpoczęli tę mapę po stronie broniącej. Już w pierwszej rundzie dostarczyli nam oni solidną dawkę emocji, ostatecznie zdobywając punkt na swoje konto. Idąc za ciosem kolejne starcie również udało się zwyciężyć, jednak w trzecim pojedynku do głosu doszli Rosjanie. To oni zaczęli rozpracowywać naszych rodaków, po czym stworzyli sobie dogodną sytuację na tej lokacji, zwyciężając pięć rund z rzędu. Chwilę po tym Polacy wreszcie się otrząsnęli, rozpoczynając odrabianie strat. Ostatecznie po wielu emocjonujących momentach pierwszą połówkę Virtusi zakończyli ze stratą jednego punktu do rywali.

Po zmianie stron od wygranej pistoletówki rozpoczęli nasi rodacy, którzy wykorzystali zdobytą przewagę ekonomiczną i wyprowadzili sobie trzypunktową przewagę. Po drobnych błędach doszło do strat cennych rund, które zdobyli reprezentanci Rosji. To właśnie oni doprowadzili do wyrównania. Wtedy zaczęła się wymiana, którą ostatecznie zwyciężyli Rosjanie, wychodząc na prowadzenie na tej mapie. Na koniec polscy zawodnicy nie zdołali przeciwstawić się rywalowi, przegrywając ostatecznie mapę Cache z wynikiem 13:16.

W końcowym rozrachunku Virtus.pro zalicza remis w tym dwumeczu, zdobywając jeden punkt w klasyfikacji grupowej. Kolejne spotkanie nasi rodacy rozegrają o godzinie 11:00 na kanadyjską formację subtLe.