Po pierwszej mapie, na której Team Kinguin zdeklasowało FIVE, przyszedł czas na de_overpass. Tutaj chińska drużyna prezentowała się już znacznie lepiej, ale to wciąż było niewystarczające na bardzo dobrą grę polskiego zespołu. Podopieczni Mariusza „Loord” Cybulskiego dobrze rozpoczęli ten turniej.

Proces wyboru map:

  • China FIVE odrzuca Cobblestone
  • Poland Team Kinguin odrzuca Dust2
  • China FIVE odrzuca Nuke
  • Poland Team Kinguin odrzuca Cache
  • China FIVE wybiera Mirage
  • Poland Team Kinguin wybiera Overpass

de_overpass

Tym razem to Polacy wygrali rundę nożową. Zdecydowali się na rozpoczęcie jako antyterroryści. Początek pistoletówki zaczął się nie najlepiej. Dużo nietrafionych strzałów doprowadziło Kinguin do sytuacji 2 vs 5. Na szczęście Karol „rallen” Rodowicz pozostał na straży i odbijając zajęty bombsite zabił czterech przeciwników. Cegiełkę do tego zwycięstwa dołożył szpero. Nie było zdziwieniem, że terroryści nie mieli szans podczas starcia eco. Pierwszy full przypadł na rundę trzecią. Chińczycy zdołali po raz kolejny wejść na bombsite i podłożyć bombę. Nasi rodacy bez większych problemów przeprowadzili kontratak, finalnie zwyciężając w kolejnej potyczce. De_overpass w wykonaniu azjatyckiego zespołu zaczął się zdecydowanie lepiej niż de_mirage. Pierwsza wygrana przypadła już na piątą rundę, a nie na jedenastą, tak jak to miało miejsce na mapie wybranej przez FIVE. Ogromną zasługę w tym miał BiaoHong „Waerjili” Huang, który zdobył cztery fragi. Ta przegrana nie okazała się być wybiciem Polaków z rytmu. Team Kinguin prowadziło po chwili 7:1.  Napisałem wcześniej, że FIVE eSports Club na tej mapie prezentuje się już lepiej, niż miało to miejsce chwilę wcześniej. Chińczycy wygrali kolejną potyczkę. Odpowiedzią na to były bardzo spokojne obrony w wykonaniu antyterrorystów, którzy finalnie wygrali tę pierwszą połowę 13:2.

Po zmianie stron, grający teraz jako terroryści zawodnicy Team Kinguin, wygrali następną rundę pistoletową. Następny tryumf przyniósł polskiej drużynie trzynaście rund meczowych. Na zakończenie meczu nie musieliśmy długo czekać, gdyż polski zespół wykorzystał pierwszą szansę i pokonał FIVE esPorts Club – 16:2.