Robin „flusha” Rönnquist według portalu HLTV.org to dziesiąty najlepszy gracz ubiegłego roku. Otwiera nam on zestawienie top 10 zawodników na świecie.

Nie ma co ukrywać, że największą zaletą flushy jest jego stabilność. Jego drużyna może na nim polegać niezależnie od okoliczności, w których grają. Zawsze jest w stanie zrobić swoją robotę podczas rundy. Nie zawsze chodzi o zneutralizowanie połowy przeciwnego zespołu, lecz nawet o skuteczne obicie oponentów by stracili pewność siebie. Jeszcze z fnatic zajął pierwsze miejsce na takich turniejach jak finały StarLadder i-League StarSeries XIV oraz Intel Extreme Masters X – World Championship.

Po tych sukcesach stał się częścią jednego z najbardziej niespodziewanych transferów w historii CS:GO. Wymiana graczy między fnatic oraz GODSENT zszokowało scenę, a niektórzy nie wierzyli w to co się stało jeszcze kilka dni po oficjalnych informacjach. Robin z nowym składem powoli odbudowuje szwedzkie imperium, lecz na pewno jeszcze daleko do miejsca, w którym znajdowało się fnatic pod koniec 2015 roku.

@HLTV.org@HLTV.org